strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca




ks. Marek Sojka



ks. Marek Sojka
wikary


ur. 18.03.1980 r., magister teologii; święcenia kapłańskie 14.05.2005 r.,
w parafii od sierpnia 2005 r.

tel. 077/4181091
e-mail:marek2s@op.pl





  • Proszę nam powiedzieć coś więcej o sobie. Jak wyglądała Księdza droga do kapłaństwa?
  • Moja droga do kapłaństwa była dość bogata. Już mając osiem lat zostałem ministrantem. Bardzo lubiłem służyć przy ołtarzu, ale i czułem, że to dla mnie wielkie wyróżnienie być tak blisko wielkiej Tajemnicy, jaką jest Eucharystia, tak blisko samego Chrystusa. W ciągu jedenastu lat służby jako ministrant zaledwie kilka razy zdążyło mi się opuścić mszę św. Coraz bardziej zachwycała mnie praca księdza. Pod koniec szkoły podstawowej dowiedziałem się o Niższym Seminarium Duchownym i bardzo mnie to zainteresowało. Postanowiłem tam wstąpić. Przede wszystkim zależało mi, aby zgłębić swoją wiarę i więź z Chrystusem, któremu przy ołtarzu służyłem. Oczywiście Niższe Seminarium pomogło mi w tym. W klasie maturalnej zacząłem tak na poważnie myśleć o kapłaństwie. Na początku seminarium powierzyłem Maryi siebie całkowicie, ale i prosiłem, aby mi pomogła w rozeznaniu właściwej drogi i tak też się stało. Po maturze postanowiłem wstąpić do Wyższego Seminarium Duchownego w Opolu. Nie było łatwo podjąć tą decyzję. Wciąż pojawiały się pytania: czy to na pewno ja? Czy dam rade? Czy to ta droga? Kiedy pojechałem złożyć papiery do Seminarium padał wtedy deszcz i tak idąc po chodniku nadepnąłem na płytkę, która się osunęła, a moja noga utkwiła w błocie. Od razu pomyślałem: no fajny początek.

  • Czy mógłby Ksiądz przybliżyć nam sposób pracy i formacji niższego seminarium?
  • Niższe Seminarium Duchowne miało prawa państwowe a program nauczania był realizowany jak w każdym liceum ogólnokształcącym. Wstawaliśmy o 6.00 rano, o 6.30 modlitwy i potem msza, po mszy śniadanie, a potem lekcje. Po lekcjach jedliśmy obiad i po obiedzie było półtora godziny wolnego. Po południu był czas na naukę własną. O 18.00 kolacja i czas wolny, a o 20.00 Modlitwy wieczorne.Tak wyglądał plan dnia. Naszymi przełożonymi byli księża, którzy prowadzili tę szkołę. Formacja dużo dała, bo był czas na mszę św., na modlitwy, na rozważanie Słowa Bożego, dlatego można było naprawdę zgłębić swoją wiarę, a przez to i formować siebie jako człowieka.

  • Jakie zadania stawia przed kapłanem dzisiejszy świat?
  • Myślę, że dzisiejszy świat oczekuje od kapłana, aby był prawdziwym świadkiem wiary. A także, aby kapłan był „ dla”- dla Boga i drugiego człowieka.

  • Jakie są Księdza stałe obowiązki w naszej parafii?
  • Jestem opiekunem Dzieci Marii a także Wspólnoty Krwi Chrystusa, a poza tym kancelaria i oczywiście katecheza w szkole.

  • Jak Ksiądz lubi spędzać wolny czas?
  • Wolny czas spędzam odwiedzając znajomych, ale często wyjeżdżając z kolegą w góry, gdyż bardzo lubię wędrówki górskie. Moje hobby to akwarystyka, ale także bardzo lubię grać w piłkę nożną.

  • Czego Ksiądz oczekuje od swoich parafian, współbraci kapłanów?
  • Na początku mojej posługi w parafii oczekuje od Parafian zrozumienia, gdyż to wszystko jest dla mnie nowe, dlatego mogę czegoś nie wiedzieć, w czymś się pomylić, choć staram się, aby dobrze wykonywać te wszystkie zadania mi powierzone. No i tego żeby atmosfera naprawdę była rodzinna. Od współbraci kapłanów, aby taka atmosfera, jaką zastałem była zawsze.

  • Minął już miesiąc Księdza pobytu w naszej parafii – jaki był ten miesiąc?
  • Ten miesiąc był dość bogaty w różne doświadczenia, nowi ludzie, nowe obowiązki, nowe doświadczenia, dlatego trochę trudne było wejść w to wszystko, połapać się w tym wszystkim, ale dzięki współbraciom kapłanom i parafianom znalazłem się w tym wszystkim. Bogaty w doświadczenia był ten miesiąc, ale piękny.

  • Dziękujemy za rozmowę.

    redakcja




Z albumu ks. Marka (archiwum prywatne)
kliknij, żeby zobaczyć powiększenie




POWRÓT
do spisu artykułów "Siewcy"





strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca