strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca




rozmowa z Barbarą Kurpierz
-nową organistką naszej parafii






Do tego wywiadu zbierałam się jeszcze dłużej niż do wywiadu z siostrą zachrystianką. W końcu przyciśnięta do muru przez redaktora naczelnego "złapała" naszą nową organistkę i dyrygentkę w momencie, gdy odwoziła jedną z chórzystek do domu w Smardach. Pierwsze pytania zadawałam w samochodzie (stąd wiem, że ma prawo jazdy i dobrze prowadzi), a następne już przy kawie w jednej z kluczborskich kawiarni...

  • Może na początek imię i nazwisko:
    Barbara Kurpierz

  • Skąd pochodzisz?
    Urodziłam się w Oleśnie Śląskim, mieszkam w Racocie, to miejscowość między Lesznem, a Poznaniem.

  • I tak jeździsz?
    Tak się złożyło. Ksiądz proboszcz przywitał mnie ostatnio słowami: To skąd teraz wracasz? Wrocław, Poznań, Warszawa - Berlin?

  • A W Sopocie albo Gdańsku nic nie robisz?
    Tam akurat nie.

  • O wiek się nie pytam z wiadomych przyczyn. Ale chciałabym wiedzieć jak znalazłaś się w naszej parafii?
    To jest strasznie skomplikowane. Proboszcz twierdzi, że spadłam z nieba, ale właściwie ja odczytuję to jako zrządzenie Boże. Znajomi podrzucili mi pomysł, że mogłabym złożyć podanie o pracę u nowego proboszcza. Zabierałam się do tego jakiś czas, aż w końcu napisałam podanie i przejeżdżając przez Kluczbork postanowiłam odwiedzić plebania. W kancelarii spotkałam ks. Adama, który sam nie wiedząc co mi odpowiedzieć, poprosił ks. proboszcza, a ten przeczytał moje podanie i powiedział: "Jutro wieczorem ma pani spotkanie z chórem". I tak już zostałam.

  • Czy już wcześniej znałaś kogoś z Kluczborka?
    Parę osób. Właściwie Kluczbork zawsze kojarzył mi się z czekaniem na dworcu.

  • Jak współpracuje Ci się z proboszczem i wikarymi?
    Pozytywnie i jak na razie bezkonfliktowo.

  • Czym oprócz grania na organach się zajmujesz?
    Prowadzę chór "Arsis" i Kameralny Chór Młodzieżowy przy parafii MBWW - "Colegium Vocale"

  • Czy pracujesz gdzieś poza nasza parafią?
    W Racocie uczę w szkole i przedszkolu religii, gram i prowadzę scholę dziecięcą. Sama śpiewam w chórze we Wrocławiu i robię doktorat w Opolu na Uniwersytecie Opolskim, na wydziale Teologicznym, w katedrze Liturgiki i muzyki sakralnej.

  • Podziwiam, a jak pracuje się z chórem?
    Z tymi osobami, które są w tej chwili - bardzo dobrze. Widać, że śpiewają dla przyjemności i nie dla siebie - dla poklasku, tylko na chwałę Bożą.

  • Lepiej pracuje Ci się z dziećmi, młodzieżą czy dorosłymi?
    Z każdą tą grupą pracuje się inaczej. Ideałem jest mieć trzy różne zespoły wiekowe, które można przygotować do wspólnego śpiewania na różnych uroczystościach.
Wywiadzik może niedługi, ale myślę, że przybliżył wszystkich anonimową do tej pory sylwetkę pani Basi.
Katarzyna






POWRÓT
do spisu artykułów "Siewcy"





strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca