strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca




KSIĘDZEM CHCIAŁEM BYĆ OD ZAWSZE...
-rozmowa z ks. Danielem



  • Proszę nam powiedzieć kilka słów o sobie.
  • Pochodzę z Nysy, z tzw. "polskiego Rzymu" (chodzi tu o ilość kościołów - przypis red.), z parafii św. Jakuba i Agnieszki, bardziej znanej wśród mieszkańców miasta jako "Katedra". Oboje moi rodzice żyją; tato jest inżynierem obróbki skrawania metali, natomiast mama jest technikiem ekonomistą. Mam dwoje młodszego rodzeństwa: siostra ma 17, a brat 18 lat. Lata nauki spędziłem w Nysie, natomiast seminarium ukończyłem w Opolu. W seminarium pełniłem -podobnie jak ks. Adam - funkcję ceremoniarza tzn. odpowiedzialnego za liturgię przy biskupie.

  • Jak wyglądała Księdza droga do kapłaństwa?
  • Księdzem chciałem być od zawsze, od momentu pierwszej świadomości dziecięcej. Oczywiście, marzyłem tak jak i inne dzieci, by zostać lekarzem czy policjantem, a nawet kapitanem marynarki wojennej (świetnie bawiłem się na oszklonym balkonie mojej babci, wyobrażając sobie, że to mostek kapitański), ale myśl o kapłaństwie wciąż we mnie tkwiła. Przewijało się to również w szkole średniej, aż do pewnego przełomowego dla mnie wydarzenia. W trzeciej klasie uczestniczyłem w "dniu otwartych drzwi" w seminarium w Nysie. Na Mszy św., pewien profesor w swym kazaniu wymienił trzy "rodzaje" powołania: od zawsze, od jakiegoś momentu, lub od ważnego wydarzenia w życiu. Mnie uderzyło to "od zawsze". "Stary -pomyślałem - on mówi o tobie!" i wiedziałem już kim chcę zostać. Zresztą od początku byłem bardzo zżyty z moją parafią i liturgią - byłem ministrantem, potem lektorem i animatorem.

  • Czy może nam Ksiądz opowiedzieć jakieś zabawne wydarzenie z życia w seminarium?
  • Takich wydarzeń było mnóstwo, ale najbardziej utkwił mi w pamięci pewien żart zrobiony mi przez kolegów. Jest taka tradycja, że przed Wigilią seminarzyści spotykają się, aby złożyć sobie życzenia i wspólnie świętować. Gdy wróciłem po takim spotkaniu do mojego pokoju zauważyłem brak łóżka, które szybko odkryłem w łazience. Było postawione na sztorc i w tej pozycji na pewno niemożliwe do używania. Śmiechu było, co niemiara.

  • Jaki jest Księdza ideał kapłana?
  • W moim życiu kapłańskim wzoruję się na dwóch znajomych księżach: na moim byłym ks. Proboszczu i ks. Andrzeju Szymonie - wikarym w Opolu, a także wielu innych kapłanach, których dane mi było spotkać. Natomiast duchowo wzorem jest sam Dobry Pasterz, który bierze na ramiona każdą zaginioną owcę - kapłan po ludzku radosny, umacniający tę ludzką radość Bożą Miłością przekładaną na konkretną osobę w każdy dzień.
    Kiedyś w rozmowie z moim przyjacielem stwierdziliśmy, że jeśli być księdzem, to dobrym księdzem, a jeśli być złym, to lepiej nie być nim wcale. Później ten kolega odszedł z seminarium i za to go szanuję, choć zawsze, gdy ktoś nam bliski odchodzi, zostaje po nim puste miejsce. Był to mój kolega z roku, z którym mieszkałem w pokoju i jego odejście było dla mnie szokiem.

  • Jak ksiądz wyobrażał sobie swoją pierwszą parafię?
  • Ja właściwie nie marzyłem o swojej parafii; wpływ na to mieli nasi ojcowie duchowi, którzy powtarzali, że nie ma co marzyć, bo możemy się rozczarować. I dlatego skrzętnie omijałem ten temat, wychodząc z założenia, że gdzie mnie Kościół pośle, tam pójdę. Gdy było blisko rozdania dekretów wiedziałem już, że są dwa miejsca gdzie mogę trafić ze względu na posługiwanie się językiem migowym - Racibórz - Studzienna lub Kluczbork. I tak się złożyło, że na praktykę diakońską pojechałem tam, a na parafię tutaj.
    Od początku zaskoczyła mnie wielka życzliwość parafian, jest to coś naprawdę wyjątkowego. A poza tym samo usytuowanie kościoła i plebanii w parku, w zieleni, jest niesamowite i jestem tym zachwycony, gdyż bardzo lubię spędzać czas na łonie natury.
    Dziękuję Bogu za to, że tu jestem i nie dziwię się temu, że ks. Marian wspomina z takim sentymentem tę parafię.

  • Jak to się stało, że zaczął się Ksiądz uczyć języka migowego?
  • Moja przygoda z językiem migowym rozpoczęła się całkiem przypadkiem. W ósmej klasie szkoły podstawowej ks. Andrzej Szymon, który przyszedł do naszej parafii potrzebował pomocy w organizacji Mszy św. dla głuchoniemych. Zgłosiłem się i tak mi się to spodobało, że zacząłem się uczyć i tak jest do dziś.

  • Jakie będzie miał Ksiądz stałe obowiązki, jakimi grupami będzie się opiekował?
  • Jak dotąd wiem, że będę się opiekować ministrantami i lektorami, czyli służbą liturgiczną oraz grupą osób głuchoniemych ze względu na wspomnianą już znajomość języka migowego, będę też sprawował duchową opiekę nad scholą dziecięcą. Oczywiście będę również uczył w gimnazjum i liceum przy ul. Mickiewicza, ale przede wszystkim gimnazjalistów.

  • Jak lubi Ksiądz spędzać wolny czas? Czy uprawia ksiądz jakiś sport, ma jakieś hobby...
  • Ze sportów najbardziej lubię siatkówkę. Lubię także wycieczki rowerowe i wyprawy w góry. Z zamiłowania jestem historykiem, a takim moim swoistym hobby jest liturgia - jej historia i oprawa. W wolnych chwilach lubię przeczytać dobrą książkę np. poezję ks. Jana Twardowskiego. Natomiast co do muzyki, to słucham i trochę muzyki poważnej, i trochę lekkiego rocka, klasyki np. Briana Adamsa i Phila Collinsa, choć ostatnio "odkryłem" irlandzką muzykę folkową, którą jestem zachwycony. Myślę również nad zajęciem się sklejaniem statków, choć na razie są to tylko plany.

  • Czego Ksiądz oczekuje od swoich parafian, księży wikarych i ks. Proboszcza?
  • Trudno odpowiedzieć na to pytanie tak na "dzień dobry", ja dopiero w to wchodzę i wszystko jest dla mnie nowe. Raczej nie mam wymagań ani oczekiwań względem ludzi, bardziej ja mogę się zapytać kto i co ode mnie wymaga. Jak chyba każdy chciałbym zrozumienia i życzliwości a także modlitwy w mojej intencji. Tu jest piękny zwyczaj modlenia się o nowe powołania i to jest zaplecze dla nas księży w życiu kapłańskim. To tak, jak w tym powiedzeniu, że każdy człowiek ma przypisanego jednego diabła, ksiądz siedem diabłów, a proboszcz jeszcze więcej.

  • Dziękujemy Księdzu za rozmowę i życzymy owocnej pracy w naszej parafii.



Rozmawiały: Ania i Wiesława









POWRÓT
do spisu artykułów "Siewcy"





strona główna
ogłoszenia
duszpasterstwo
o parafii
fotogaleria
Siewca